pixel

"Najpiękniejsze kwiaty człowiek dostaje na swoim pogrzebie"

2009.08.05
Fotka z serii "Zdjęcia o Niczym".
Moja szyszka. Oryginalna autentyczna turecka fajka wodna, wyprodukowana pod Poznaniem i kupiona na aukcjii internetowej.
A ja i tak ją lubię, zjeździliśmy już kawał polski i przeżyliśmy niejedno.

Pan Ropuch siedział sobie spokojnie w trawie, grzejąc stare kości w słońcu. Aż tu nagle jakiś perwersyjny zboczeniec wyskakuje jak spod ziemi i robi mu zdjęcie tyłka.
Mówiąc z Francuska "C'est żenua"...

Koleżanka Monika. Pomocna, wesoła i przede wszystkim spontaniczna przez duże SPO.
Kolejne próby portretowania żywych ludzi. Kolory i saturacja kuleją, ale bez drastycznych zmian nie było by widać kształtu twarzy Moniki.

Pierwsza inicjatywa pracownicza na taką skalę w mojej firmie. Zebraliśmy się jakesmy stali i pognalismy do Zalesia Górnego.
Ognisko, woda, las... Kobiety, wino, śpiew...
I czego taka prosta ewolucyjnie istota jak ja może chcieć więcej? W sumie to mam parę pomysłów, ale się nie przyznam.
Tak czy siak impreza była bardziej niż udana. Stosunki międzyludzkie w biurze zostały zacieśnione a morale wzniosło sie na wyżyny.
Tak na boku, to doraźne pożyczanie aparatów od znajomych chyba robi się moim stylem fotografowania.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Permanent Link · 2 Comments
 
pixel
« 2009.05.12
pixel