pixel
« 
pixel
«  
  »
pixel
S M T W T F S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
 »
pixel

Estillizada - taniec z wielkimi piorami na glowie

2009.02.22
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
UWAGA: przed wizytÄ… w krajach tropikalnych zaszczep siÄ™ przeciwko żóltej febrze. Skontaktuj siÄ™ z lekarzem medycyny tropikalnej.
Informacje odnośnie profilaktyki znajdziesz tu: www.cimp.pl i www.malaria.com.pl
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
pixel
A Krolowa tegorocznego karnawalu w Oruro wyglada tak:
pixel
pixel
pixel
pixel
13 luty, piÄ…tek, Oruro

W drodze do Oruro pada deszcz. No dobra, leje. A my posuwamy siÄ™
starym autokarem wÅ›ród przepaÅ›cistych gór Altiplano. Obie z MonikÄ…
przywykłyśmy już do tego rodzaju emocji, nie mniej jednak, gdy mijamy
się na stromiźnie z drugim pojazdem, coś dziwnego dzieje się z naszymi
żołądkami...
Podróż z Cochabamby do stolicy boliwijskiego karnawaÅ‚u trwa okoÅ‚o 5
godzin. Jak każda podróż w Boliwii, i ta odbywa siÄ™ bez postojów,
kierowca jedynie zatrzymuje się, by zabrać na pokład kobiety
sprzedajÄ…ce kurczaki z ziemniaczkami porcjowane w woreczkach, kolorowe
galaretki lub kukurydzÄ™ ze serem dla podróżnych. System jest taki, że
panie wsiadajÄ… do autobusu, w trakcie jazdy sprzedajÄ… to, co majÄ… w
swoich wielkich koszach i wysiadają w kolejnym mieście, by tam złapać
autobus w drugą stronę i kolejnym pasażerom zaproponować smakołyki.

Oruro jest położone 3800 m npm, zatem Monika już w drodze zaczyna
odczuwać skutki wysokości...

Po godzinie 15 w Oruro odbiera nas Alek. Alek to polski ksiÄ…dz, bardzo
młody, będący tam dyrektorem seminarium. Widzimy go po raz pierwszy,
kontakt do Alka mamy od Kasi, która podczas swojego pobytu w Boliwii
bardzo się z nim zaprzyjaźniła.
http://www.photoblog.com/Psota/2009/02/05/oruro-miasteczko-3800-npm.html

Alek zabiera nas do seminarium. Okazuje się, że w tym dniu zaczyna się
semestr i oprócz nas, wprowadza siÄ™ tu kilku chÅ‚opaków. ChcÄ…c, nie
chcąc, znalazłyśmy się w rolach testerek świętych powołań...

Integrujemy siÄ™ z chÅ‚opakami podczas wspólnych posiÅ‚ków. Nie
spodziewali się naszej obecności, jednak taka wersja Seminarium
najwyraźniej bardzo im się podoba.

W seminarium jest kaplica. Co ciekawe, znajdujÄ… siÄ™ w niej Relikwie
Ks. Spopćko, spowiednika Siostry Faustyny Kowalskiej. W całej Ameryce
Południowej Faustyna jest bardzo popularną świętą: w każdym kościele,
nawet na sakramenckim odludziu, jest duży obraz Jezusa Miłosiernego i
mała fotografia Świętej.

Alek okazuje się bardzo zwariowanym księdzem.

Po południu wybieramy się na spacer po mieście. Po przejściu kilku
przecznic, decydujemy się za zakup foliowych peleryn, gdyż... w Boliwii
trakcie całego karnawału panują zasady jak Polsce w Lejka. Z taką
tylko różnicÄ…, że lejÄ… wszyscy wszystkich: kobiety kobiety, kobiety
mężczyzn, mężczyźni kobiety i mężczyźni mężczyzn. Lanie odbywa się za
kilka sposobów:
- rzucanie baloników wypeÅ‚nionych wodÄ…,
- wylewanie wody wiadrami,
- atak z karabinów wodnych.
Macierzowo, powyższych technik można doświadczyć w trzech strategiach:
- spontanicznej, tzn. ktoÅ› idÄ…cy ulicÄ… atakuje,
- skomasowanej - podjeżdża ciężarówka i atak nastÄ™puje z samochodu,
- bezlitosnej - fala wody dosiÄ™ga czÅ‚owieka od góry - z okien.
Jeszcze jest wariat bardziej wysublimowany, czyli pianka. W Boliwii w
czasie karnawału sprzedawana jest specjalna pachnąca pianka w
aerozolu, którÄ… również można potraktować ofiarÄ™.
(Zdjęcia Magdy w piance:
http://www.photoblog.com/Psota/2009/02/09/oruro-karnawal.html )

W ostatnie dni karnawału proces oblewania wodą i pianką intensyfikuje
siÄ™... No i warto dodać, że Gringo obrywa potrójnie;)

Oglądamy miasteczko, ułożone warstwami, jak gdyby na tarasach. Jest to
teren bogaty w złoża miedzi i srebra, więc spotykamy ludzi
powracajÄ…cych z prac w kopalni.

Odwiedzamy targ miejski, który obfituje w stroje, maski ludowe,
pamiÄ…tkowe torebki, confetti oraz peleryny nylonowe. PróbujÄ…c znaleźć
część spożywczą targu (chcemy kupić pomidory na kolację) natrafiamy na
stragany o tajemniczym asortymencie... Wiszące płody lamy, paznokcie
kota, alkohol ofiarny dla Pachamamy, talizmany.
- Senorita, compra, compra - Cholity namawiajÄ… nas na zakup talizmanu
na dobrego męża lub na dobre zdrowie. Talizmany to gipsowe kwadraciki
z wygrawerowanymi obrazkami. Sprzedawane są w przeważnie w zestawach,
np. na poświęcenie domu lub na dobrą naukę, czy na szczęśliwe życie
rodzinne. Każdy zestaw to flaszka alkoholu, mieszanki zióÅ‚, jakieÅ›
bibuÅ‚owe cacka oraz 8 kwadracikow z różnymi obrazkami. Np. książka
oznacza wiedzÄ™, kwiaty - dobre zbiory, monety - bogactwo itd. Zestaw
należy złożyć Pachamamie w odpowiednim dniu, najlepiej na zboczach
gór. Ofiara bÄ™dzie peÅ‚niejsza, jeÅ›li zÅ‚oży siÄ™ również liÅ›cie koki i
pÅ‚ód lamy...
(zestawili można pooglądać tu:
http://www.photoblog.com/Psota/2009/02/14/koscielnie-i-pogansko-2.html)

Ponieważ nagabywanie cholit jest uciążliwe (ponadto ja boję się, że
któraÅ› rzuci na mnie klÄ…twÄ™, a jak przekonaÅ‚am siÄ™ w Peru, to niestety
działa!), kłamiemy, że mamy wszystko, łącznie z najcudowniejszymi
mężami i przyspieszamy kroku.
Pomidory kupujemy w sklepie.
Przemoczone do suchej nitki w słoneczny dzień, wracamy do Seminarium.

Po kolacji Alek zaprasza nas do siebie na "Polaków rozmowy".
- ByÅ‚yÅ›my na targu czarownic - mówiÄ™. - ByÅ‚o ostro...
- Tak, jest tu tego od groma! - odpowiada Alek. - KiedyÅ› wezwano mnie
poświęcić dom. Rozglądam się po tym domu i jestem przekonany, że już
tu kiedyś byłem i ten dom święciłem. Pytam więc gospodarza: "Czy ja
nie byłem już u was?" "Tak padre, był padre, natomiast bruja
(czarownica) powiedziała, że tu żeby było szczęście, to ksiądz
katolicki musi trzy razy polać wodą święconą."

Alek jak z rękawa sypał podobnymi historyjkami do rana.

14 luty, sobota

Weekend przed ÅšrodÄ… PopielcowÄ… to kulminacja karnawaÅ‚u. GÅ‚ówne obchody
odbywają się tradycyjnie w Oruro, gdyż tu właśnie znajduje się
sanktuarium Socavon - Å›wiÄ…tynia Matki Bożej Tancerzy i Górników.
Zjeżdżają się tutaj zespoły muzyczne z całej Boliwii i nie tylko. Od
soboty do Środy Popielcowej w całym kraju jest wolne. Nie pracuje się,
dzieci nie chodzą do szkoły. Każdy ma czas na to, żeby do woli
wytaÅ„czyć siÄ™. Boliwia to w koÅ„cu kraj, którego kultura opiera siÄ™ na
fundamencie zabawy, radości i świętowania.

Idziemy z Moniką do Rynku, nakładamy peleryny, zajmujemy strategiczne
miejsca. DziÅ› uliczny taniec ma charakter sakralny: odbywa siÄ™
pielgrzymka tancerzy do Sanktuarium.
Jest silne słońce, ale temperatura jest do zniesienia, dzięki dużej
wysokości npm no i oczywiście dzięki systematycznemu chłodzeniu nas
wodą poprzez inne elementy należące do publiczności. Gawiedź pije
litrami piwo i wiwatuje na widok tancerzy.
http://www.photoblog.com/Psota/2009/02/10/oruro-karnawal-trwa.html
Pielgrzymkę z samego rana rozpoczął orszak biskupa z Najświętszym
Sakramentem, za nim cała kościelna świta. My jednak nie wstałyśmy tak
wczeÅ›nie. Teraz mamy możliwość podziwiać tancerzy, którzy w ciężkich,
ważących nawet 20 kg kostiumach, w roztańczonym korowodzie
pielgrzymujÄ… na wzgórze Socavon.
Zespoły tańczą ludowe tańce z całej Boliwii. Trasa, jaką pokonują
tancerze, wiedzie z przemieść miasta; pokonanie jej w tanecznym rytmie
zajmuje 6 - 8 godzin. Każdy zespól ma swojÄ… orkiestrÄ™ i typowe dla
regonu i tańca kostiumy.

http://www.photoblog.com/Psota/2009/02/18/tobas-khantu-incas-phujllay.html

Najcięższe ubranie noszą tancerze Diablady. To taniec obrazujący
zwycięstwo niebios nad piekłami. Monice najbardziej podobają się
panowie tańczący Caporales i pokrzykujący: "ło-hoo", a na mnie
największe wrażenie robi Estylizada, obłędnie kolorowe widowisko
taneczne, które wykonujÄ… tancerze w kapeluszach o dwumetrowej
Å›rednicy, zrobionych z piór
(http://www.photoblog.com/Psota/2009/02/22/estillizada-taniec-z-wielkimi-piorami-na-glowie.html).
Llamerada, taniec prowadzony przez lamÄ™ i pstrokate Tinku, obrazujÄ…ce
agresywną walkę rywali o kobietę, wydają się zawierać w sobie esencję
Boliwii.
Taneczna kultura Boliwii odzwierciedla jej historiÄ™. Caporales to
taniec, który przywieźli ze sobÄ… kolonizatorzy hiszpaÅ„scy. Negritos,
taniec czarnych, to rytmy afrykańskie. Hiszpanie ściągnęli do Boliwii
AfrykaÅ„czyków do pracy w kopalniach. Po wyzwoleniu Boliwii, przenieÅ›li
siÄ™ oni z górzystych terenów do dżungli, gdzie klimat jest zbliżony do
ich rodzimego. Tam rozwinęli swoją gałąź kultury, własną muzykę i
własne tańce.
Niektóre taÅ„ce wykonuje siÄ™ w bardzo zabawnych maskach - np.
Doctoritos w maskach lekarzy i pielęgniarek, czy Tarqueada, w
przebraniach karykaturalnie ośmieszających Hiszpan.
MijajÄ… godziny, a my przemieszczamy siÄ™ w różne miejsca miasta,
oglÄ…dajÄ…c tysiÄ…ce tancerzy zaczarowanych w dziesiÄ…tki taÅ„ców.

15 luty, niedziela

Dziś tancerze oddają swoje ciała i dusze tym samym tańcom, pokonują
też identyczną trasę. Dziś jednak ma to charakter występu i zabawy,
nie pielgrzymki. Powoduje to takÄ… różnicÄ™, że tancerze pijÄ… alkohol i
co kilka przecznic integrują się z publicznością.
Idziemy na wzgórze Socavon; dziÅ›, gdy nie jest ono celem
pielgrzymowania, mamy szansę wejść do świątyni.
Na placu przed sanktuarium nasze białe twarze robią furorę i wielu
tancerzy pragnie integrować się właśnie z nami. W trakcie chwilowego
rozłączenia siÄ™ z MonikÄ…, zostajÄ™ obdarowana różnymi elementami
mÄ™skich strojów ludowych: sznurkiem do wywijania, paÅ‚eczkÄ… z lamÄ…,
piórkami, pomponami. CieszÄ™ siÄ™ z jedynych w swoim rodzaju pamiÄ…tek.
Sanktuarium Socavon jak na Boliwijczyków jest dość gustowne. Przed
koÅ›cioÅ‚em można zakupić różaÅ„ce oraz obrazki... Matki Boskiej
Częstochowskiej. Przyszło mi do głowy, że mam zwidy, gdyż już drugi
dzień spędzam na słońcu...
Z kościoła wchodzi się do kopalni srebra (w podzięce za ilość
wydobywanego tam kruszcu, postawiono świątynię). Jednak część
kopalniana stanowczo nie należy do chrześcijańskiego świata! Na końcu
pierwszego korytarzyka stoi Tio, duch opiekuÅ„czy górników, coÅ› na
kształt
polskiego Gustlika...
http://www.photoblog.com/Psota/2009/02/13/koscielnie-i-pogansko-1.html
Górnik przed zejÅ›ciem do kopalni modli siÄ™ do Matki Bożej, a potem 20
metrów niżej, oddaje cześć Tio. Z intencjÄ…, by Tio miaÅ‚ go w opiece,
skÅ‚ada u stóp kukÅ‚y ofiarÄ™ w postaci liÅ›ci koli, alkoholu i
papierosów.
Cała Boliwia. Tutaj religie ze sobą nie walczą. Wszystkie elementy
różnych wierzeÅ„ wspóÅ‚egzystujÄ… ze sobÄ….
W drodze do seminarium kupuję bułki. Pani w piekarni pyta, czy jestem
katoliczkÄ….
- Tak. - odpowiadam.
- Ja też. - mówi kobieta - Pan Bóg jest taki dobry! Trzeba siÄ™ modlić
do Pana Boga, on nam wszystko daje i wszystko stwarza. Ziemię stworzył
Pan Bóg. Wiesz, nawet Pachamama modli siÄ™ do Pana Boga.

PeÅ‚ne wrażeÅ„ (i wyposażone w dziesiÄ…tki karteczek z numerami telefonów
chÅ‚opców z caÅ‚ej Boliwii) wracamy do Seminarium. Alek zaprasza nas na
wieczorną pogawędkę. Chwalę się mu zdobytymi gadżetami. Niestety, Alek
jest dość ortodoksyjny i zdecydowanie jednowyznaniowy i ... wszystkie
zdobycze rekwiruje mi, twierdząc, że to gusła i zabobony...
Na szczęście, okazuje się, że nie dostałam udaru słonecznego. Matki
Boże Częstochowskie są w Oruro popularne, bo jest tu polski biskup,
Krzysztof, który rozpowszechnia kult Maryi z rodzinnych swych stron.
Polskim zwyczajem, pogawędka tym razem odbywa się przy akompaniamencie
kieliszków.
Alek serwuje nam singani, czyli wódkÄ™ z winogron...

16 luty, poniedziałek

U Moniki singani w połączeniu z sorojcie i tabletkami przeciwko
sorojcie dało taki efekt, że jest godzina 20-sta, a Monika się właśnie
budzi... Ja zdążyłam wybadać rynek i kupić bilety na jutro do Chile, nad
ocean, do Arica. No bo ceny biletów też negocjować można, a jakże!
Cena wywoławcza - 130 boliwiano. Ja kupiłam za 100 (bilet autobusem
"la cama" - czyli z opuszczanymi siedzeniami) z obiadem). Jak siÄ™
potem dowiedziałam, poszło mi średnio; kolega kupił taki sam bilet za
80 boliwiano...
pixel
You must be logged in to comment!
Views: 286
pixel
« 
pixel
 »
pixel