pixel

sesja - klapa

2008.11.24



i to od studzienki... tak, to była masakra. ale ile radości dała mi zabawa photoshopem, którego [jak widać powyżej] obsługiwać nie potrafię xD
w każdym razie dzień tamten spędzony bardzo pozytywnie i to się liczy [pozdrowienia dla krechy ;)]. a sesję w tym miejscu kiedyś się powtórzy... jak już zostanę mistrzem :P

część parkowa sesji być może później.

bonus!
dziś na rosyjskim mieliśmy przetłumaczyć zdanie: "ponieważ teraz nie mamy psa, to ciocia nie ma na kogo zwalić winy, że kotlety są bez mięsa"
kto zinterpretuje tę sentencję? :D

___
kurcze, znów brak podziękowań?
4 Comments
krech no proszę ja Ciebie! wszystkie są fantastyczne. :)
pierwsze geniusz. ;D
tylko my wiemy czemu trzecie jest takie, a nie inne. :P

moje gorsze. muszę przyznać. :)
krech · 2008-11-24: 15:05
agnen jeszcze grzesiek wie - powiedziałam mu w tajemnicy. nikomu nie wygada! obiecał xD
ja wolę twoje :P na swoje już się tyle napatrzyłam przy wybieraniu, że mi obrzydły :P
agnen · 2008-11-24: 15:08
storm a teraz budujący komentarz od kochajacej siostry:
co za okropne indrjustrjalowe klimaty!
koniec :P
kurrrtynaaa!
storm · 2008-11-24: 15:40
krech podziękowania też mogą być dla mnie. :P
parkowa sesja też być może będzie..
krech · 2008-11-25: 09:15
Bold Text
Italic Text
UnderLine Text
URL Link

Name
URL
Enter the code to the right below
Captcha

Views: 141
 
pixel
« 2008.11.20
 
pixel
2008.11.27 »
pixel