pixel

Wolny piątek c.d.

2009.07.04

Jedna z uliczek po drodze na gorę Floyen.

Ciągle ta sama uliczka, tyle, że siedzimy na ławce przed domem obrośniętym ogromnym krzakiem róży.

Port w Bergen z góry Floyen. Kolor to nie sprawka kosmitów, tylko ciemnych okularów, przez które było robione zdjęcie:)

Postanowilismy też poogladać miasto z góry Floyen. Na górze Floyen jest taras widokowy, który jest jedną z turystycznych atrakcji miasta. Mozna na nią wejść, lub wjechać kolejką podobną do tej, która wjeżdża na Gubałówkę. My wybraliśmy pierwszą, i jak się okazało, lepszą opcję. Początkowa część trasy na górę biegnie bowiem przez dzielnicę Bergen, która składa się z samych malowniczych uliczek i ślicznych drewnianych domeczków. Sama radość. Jak się na to patrzy, to ise ma wrażenie, że się jest we Włoszech, a nie w Norwegii. A na szczycie mieliśmy troche szczęścia bo trafiliśmy na jakąś rosyjską grupę, której przewodniczka opowiadała co tam widać w dole i gdzie się co znajduje:) Stąd też dowiedzieliśmy się, że to właśnie w Bergen urodził się słynny norweski kompozytor i pianista (którego jakoś się bardziej kojarzy z Niemcami niż z Norwegią) Edvard Grieg. Natomiast w jednym z muzeów Bergen jest wystawiona jest stała ekspozycja unikatowej kolekcji obrazów Edvarda Muncha.
1 Comment
theresap Piotrze!!!!
Z okazji Twojego Święta - kolejnych dni, miesięcy i lat pełnych miłości i radości, ciągłego uśmiechu na twarzy, jak również tego, żebyś potrafił sie cieszyć życiem w każdym jego momencie.
Życzymy Ci wszyscy całą Rodzinką: Sto lat! Sto lat! Sto lat!
theresap · 2009-07-19: 03:50
You must be logged in to comment!
Views: 324
 
pixel
« 2009.07.03
 
pixel
2009.07.07 »
pixel