Quantcast
pixel

Dum spiro, spero...

2008.08.11
wyginam śmiało ciało :P :*

Pierwszy moment, pierwsza chwila... cudownej magii... błękitny świat w dostojnej gracji, powoli rodzi się - ożywa. Jeden mały gest, wysusza małą smutku łzę. Świat jedynych słusznych barw nabiera. Uśmiech Twój szarość dnia rozwiewa. Dzięki Tobie, ożywają skryte w sercu irracjonalne marzenia. Stając się realnym życia drogowskazem, który tak czule zawsze muska mnie. Dając siłę, dając wiarę... na każdy kolejny dzień. Trzymając mnie w uścisku, który ubóstwiam, w którym tonąć chcę. Bezkresny błękit Twoich skrzydeł, boski dar na ziemi tej.

Kolejny raz spełniasz na jawie mój skryty sen... pragnienia realne stają się. Dziękuję bo dzięki Tobie wiem, że wiara w to co niewidoczne ma sens.
Permanent Link · 0 Comments
 
pixel
« 2008.08.10
pixel