pixel

The Coldest Journey

2007.12.26
Tiaaa... samoloty są piękne :)

"Nie proszę pani, my nie robimy przerw w dostawach prądu. Przynajmniej nie w terenie..."

Na 3 minuty przed zrobieniem tego zdjęcia musiałem się salwować ucieczką przed psem. Była to jakaś leśna odmiana, bardzo nieprzyjemna.

Droga do domu... niestety daleka.

Pospolita odmiana leśnych glonorostów. Bynajmniej niejadalna.

Mimo, że słońce świeciło dosyć mocno, to i tak dupa. Na dworze -1, a ja chuchałem w rękawiczki by mi paluchy nie odpadły.

Czym się mafia porusza? Oczywiście Hattrickiem. Nie, nie trzykołowym ;)

Wierzba. Na takiej mieliśmy kiedyś "bazę". Ho ho ho, kiedy to było...

Niebo spotyka ziemię, a swata ich słup wysokiego napięcia.

Taki to ładny burek zaplątał mi się w kadr. Zapewne wypatruje jakiegoś kota, by za nim poganiać. No i zjeść oczywiście ;)

Dzisiejsza wyprawa do lasu jak zwykle zaowocowała ciekawymi zdjęciami. Jak to przystało na mnie - trochę makro, trochę zoomu, trochę widoczków i trochę innego badziewia trudnego do sklasyfikowania. Być może zdjęć byłoby o wiele, wiele więcej, gdyby nie fakt, że ręce pod koniec odmawiały posłuszeństwa...
3 Comments
jamjam Podobają mi się te Twoje spacerkowe wyczyny :) caałkiem przyjemne zdjęcia:) Pozdrawiam:}
jamjam · 2007-12-27: 15:02
AK Dajesz rade ;]
AK · 2007-12-27: 18:44
AK Burek ^ ^ nadaje się do kalendarza z PSAMI :D
AK · 2007-12-30: 17:06
Bold Text
Italic Text
UnderLine Text
URL Link

Name
URL
Enter the code to the right below
Captcha

Views: 413
 
pixel
« 2007.12.24
 
pixel
2007.12.27 »
pixel