pixel

Berlin

2007.07.28












nastepnego dnia spotkalisy sie z gadula, znajoma nmiesykajaca w berlinie od 7 lat temu...tez mnie zaprosila zrobila weganskie deser owocowy z sojowym jogurtem jak i moglem z netu skorzystac...dieki wielkie Gadulko :). Wieczorem zrobilismy wspolnie obiad w tym placki z cukinia i ryz owy makoran no i salatka. nastepnie bylem ustawiony z panna z dani ze stronki podrozniczej pochodzenia polsko zydowsko niemieckiego.poszedlem robic sam fire po kafejkach i stuknalem 14 euro ( bardzo slabo rzucali jak na tyle kafejek i tylko raz w jednej kafejce bylo ogromnie przyjazne nastawienie) potem na koncu podchodeszlai do mnie ta panna i zaprosila do grupy znajomych z danii i niemiec...pilismy do bialego rana na zewnatrz jak i w metalowym pubie gdzie piwo za 3 euro...no ale jak na mnie przystalo zaopatrzylem sie w sklepie za 60 centow piwka i przelewalem w srodku :) inaczej bym zbankrutowal....potem z ta panna bo inni odpadli pojechalismy na solidarnosciowa z uchodzcami i emigrantami party ale juz niedobitki byly o 5 czy 6 rano i zadnych znajomych na tym zaangazowanym spolecznie zasklotowanym sredniowiecznym zamku, bo juz poszli, a podrozowalem z nimi emigrantami i uchodzcami sporo w niemczech w karawanie.

1) Gadula z psem Ewy Belfordem
2) U Ewy w Studio Tatuazu i jej "pacjentem" Wolfem, ktory jest weganinem tak jak i Ewa :)
3) jak wyzej
4) jak wyzej
5) gotuje u Ewy w domu
6) jemy weganski obiadek razem... pycha :)
7) Ewa na kladce magazynu Tattoo
8) artykul- wywiad z Ewa w nim
9) jak wyzej
10) gadula
11) pajaczek pajaczek bez...
1 Comment
dromidriver nice set!
dromidriver · 2007-09-02: 17:45
Bold Text
Italic Text
UnderLine Text
URL Link

Name
URL
Enter the code to the right below
Captcha

Views: 264
 
pixel
« 2007.07.27
 
pixel
2007.07.29 »
pixel