pixel

The movie- me expressing my thoughts in the pub in Granada

2008.02.20
http://www.youtube.com/watch?v=lahKLxi9u_M

ja jeszcze w Granadadzie, wczoraj minely 2 miesiace w tym miescie, ale chce przygod bo juz mnie ciagnie dalej, tylko czekam na naprawe roweru, dzis bylem na darmowym warsztacie rowerowym prowadzonym przez kolektym. przyszedlem 30 minut przed zamknieciem. koles rozkrecil mi specjalnymi kluczami kolowrotek do przerzutek w tylnym kole i wyciagnelismy jedna z przyczyn zlamane cos w srodku. mam od kolektywu kolo tylne i nie musialem placic ale musze wlasnie przerzucic caly srodek i kupic jdna czesc w platnym malym warsztacie, oby poszlo wszystko dobrze i pozostani mi nowy bagarznik zamontowac co kupilem i ruszam.
Mieszkam teraz na 3 sklocie skoleji. Opuscilismy z Martinem z Astrii z couch surfingu i wzialem go na inny sklot, tak i jednego rowerzyste z chorwacji co poznalem w jaskini jak jedna noc nocowalem u alternatywnych kolesi z polski i nie moglem uwwierzyc, ze spi koles rowerzysta wracajacy z maroka rowerem w ta strone co ja jade, a on w ta z ktorej przyjechalem. wpadlismy do jaskini o 8 nad ranem po imprezce, zaraz potem chorwat sie obudzil. Wiec teraz mieszkamy w 3 w jednym pokoju na sklocie.
Juz bylem zmeczony tym hiszpanskim, bo choc umiem sporo wiecej i sie komunikowac ale nie dyskutuwac na rozne tematy. nauczylem si esporo hiszpanskiego, ale za malo na dyskusje. I tak jak na ostatnim sklocie sami hiszpanie i tylko 2 osoby mowiace slabym angielskim to na nowym sklocie niespodzianka. ekipa z wielu krajow, wiekszosc mieszkajacych bez papierow tu. Ludzie z Lotwy, Rosji, Moldawi, Hiszpanii, Belgii, Czech,Anglii, Szwajcarii, Wloch no i my. Jaka ulga bo bardzo sa komunikatywni i przyjazni, a na poprzednim sklocie tylko 4 z kilkunasto rozmawialo ze ma a reszta zamkniera w swoijim gronie. Przesiadujemy wieczorami do rana dyskutujac, no i w koncu moglem uzyc 3 jezykow dobrze mi znanym jak angielski, niemiecki i rosyjski. Jednego wieczora reprezentujac 4 jezyki slowianskie wypowiadalismy slowa i kazdy mowil w swojim slowianskim jezyku, odkrywajac bardzo male roznice :) A sa kolesie z Izraela bardzo fajni no i i jeden studiowal arabski, mowiac slowa czy zdania po hebrajsku i arabsku ukazujac podobienstwa. Tylko jest problem by ich wyciagnac gdzies wieczorami bo przesiaduja i przesiaduja na kanapach popalajac non stop. no to tyle.
jak rower naprawie to ruszam.
Pozdrowka i usciski
Luki
21.01.2008
Bold Text
Italic Text
UnderLine Text
URL Link

Name
URL
Enter the code to the right below
Captcha

Views: 303
 
pixel
« 2008.02.19
 
pixel
2008.02.21 »
pixel