|
«
|
»
|
# 1
BÄ™dÄ…c mÅ‚odÄ… dziennikarkÄ… przebywaÅ‚am wczorajszej niedzieli na caÅ‚odobowem dyżurze redakcyjnem, gdy uszy me przeÅ›widrowaÅ‚ dźwiÄ™k nadeszÅ‚ego sms-a. -A cóż za licho mnie przy niedzieli ambarasuje - pomyÅ›laÅ‚am i rzuciÅ‚am znudzonem okiem na treść nijusa. -Minister Zdrawochranieniaj prigÅ‚aszajet na priess kofierencju. - gÅ‚osiÅ‚ sms, który symultanicznie przetÅ‚umaczam na jÄ™zyk, którym mnie przymusowo rusyfikowano w czasach dzieciÅ„stwa. No i sÄ… tego efekty, ot co! - Ach jaki on pracowity pomyÅ›laÅ‚am, tak bez wytchnienia, przy niedzieli tylko prasa i prasa. Pardon, of course praca - to z tech nerw mniÄ™ literówka vel misprit siÄ™ zdarzyÅ‚. SÅ‚użba nie drużba. Może jaki stan wojenny ogÅ‚oszÄ…? - pomyÅ›laÅ‚am i szybko przywidziaÅ‚am swój strój militarny dziennikarski, na wszelki wypadek gdyby zawoÅ‚ali - Czuj siÄ™ powoÅ‚ana! - to już bÄ™dÄ™ ubrana. ByÅ‚o coÅ› na rzeczy, bo wezwani tÄ… samÄ… drogÄ… inni dziennikarze zajÄ™li pozycje bojowe w krzakach okoÅ‚oministerialnych... Ha! A jednak coÅ› siÄ™ wydarzy wielkiego - pomyÅ›laÅ‚am i rÄ…czym ruchem wyjęłam z mej torby polowej priess legitkÄ™, na widok której ministerialny pan szlabanowy uniósÅ‚ wspomniany łącznik spajajÄ…cy wÅ‚adzÄ™ z narodem, a ministerium z ludem i wpuÅ›ciÅ‚ miÄ™ na teren wÅ‚adzy. |
# 2 Ledwie Å‚yknÄ™liÅ›my co nieco wody, mocno schÅ‚odzonej, - co odczytaÅ‚am jako subliminal message dla doktorów zwanych obecnie elegancko Å›wiadczeniodawcami: zamrozimy z wami stosunki, nie myÅ›lcie sobie! , a już wkroczyÅ‚ nieustraszony minister Bartosz i jÄ…Å‚ przemawiać do mikrofonu:
Rodacy i Rodaczki, Zjadacze i Zjadaczki Tabletek Refundowanych! Zdrowie Wasze znalazÅ‚o siÄ™ w niebezpieczeÅ„stwie... Ale podjÄ™liÅ›my energiczne dziaÅ‚ania naprawcze! Zapewniam Was! Każdego kto podniesie rÄ™kÄ™ na UstawÄ™ refundacyjnÄ… odetniemy od życiodajnego kontraktu. NadeszÅ‚a pora próby, prawdy i poÅ›wiÄ™cenia! |
# 3 Poczuwszy się uspokojoną ministerialnymi energicznemi działaniami rozpoczęłam lustrację przestrzeni okołoministerialnej.
Po lewicy ministra Bartosza staÅ‚a mÅ‚oda, zdeterminowana i peÅ‚na poÅ›wiÄ™cenia pani prezessa. Ach co za elegantessa z niej pomyÅ›laÅ‚am nie bez zazdroÅ›ci...a ja taka militarna... nie wyczuÅ‚am jak należy siÄ™ ubrać gdy jest siÄ™ zaproszonym na Salony WÅ‚adzy... oj nie... Ale może nie ma czego zazdroÅ›cić z drugiej strony? W takiej robocie to różne rzeczy może mÅ‚oda, elegancka kobiet może usÅ‚yszeć... |
# 4
Gdy chÅ‚onęłam każdy szczegóÅ‚ i analizowaÅ‚am przebieg każdej falbanki przecudnej sukni pani prezessy zauważyÅ‚am że do ministerialnego boku dobiÅ‚a Krystyna Barbara - bohaterska rzeczniczka praw pacjenta w naszej umiÅ‚owanej ojczyźnie, która zaÅ‚ożyÅ‚a caÅ‚odobowy telefon łącznoÅ›ci narodu z wÅ‚adzÄ…. Najwyraźniej zbiegÅ‚a z swej centrali telefonicznej. PomyÅ›laÅ‚ sobie - postojÄ™ tu trochÄ™, to i ja zaÅ‚apiÄ™ siÄ™ w oko jakiej kamery. Musi biedaczka mieć syndrom parcia na szkÅ‚o ! - zdiagnozowaÅ‚am metodÄ… strassendiagnose. DiagnozÄ™ postawiÅ‚am w ramach mojego poprzedniego zawodu wyuczonego aby nie wyjść z wprawy i żeby mi minister niczego nie wypominaÅ‚ - że nie praktykujÄ™ albo że recept nie piszÄ™ ... Gdyby kto siÄ™ pytaÅ‚ to na syndrom parcia na szkÅ‚o lekarstwa nie ma. I tylko dlatego nie zaoferowaÅ‚am recepty Krystynie Barbarze, a nie dlatego, że bezmyÅ›lnie nie podpisaÅ‚am umowy nadesÅ‚anej przez personel pani prezessy. Minister na ten tychmiast zbiegniÄ™cie pracownicy zauważyÅ‚ i surowym gÅ‚osem do niej zawoÅ‚aÅ‚: - Krystyno Barbaro, a co ty najlepszego tu robisz ? Marsz mi do centralki telefonicznej na dyżur! Odmaszerować mi krokiem defiladowym, bez zbÄ™dnej zwÅ‚oki i niepotrzebnego ociÄ…gania siÄ™! I bez gadania! NaszÄ… zasadÄ… wobec Å›wiadczeniodawców bÄ™dzie: Oko za oko, zÄ…b za błąd - na recepcie oczywiÅ›cie ! - kontynuowaÅ‚ minister. Wyrwiemy wszystkie zÄ™by tej hydrze kÄ…sajÄ…cÄ… rÄ™kÄ™, która jÄ… karmi! |
# 5 Ręce - o co! Wzruszona zaangażowaniem jakie objawili nasi strażnicy zdrowia narodu skierowałam mą kamerę na spracowane dłonie ministra.
Czy te dÅ‚onie mogÄ… kÅ‚amać? Któż to wie? I wpóÅ‚ drogi siÄ™ zaÅ‚amać? Chyba nie... Ale kto to wie? You can't do it to sÅ‚owa które dźwiÄ™czaÅ‚y temu ministru w uszach. Nie miaÅ‚ wyboru... CDN |
|
|
interesting captures !!
finbarr · 2012-07-02: 02:58
|
|
|
Jak miło się czyta Twoje posty! Piękne sprawozdanie z konferencji :) Gratuluję !
molinek · 2012-07-02: 05:17
|
|
|
haha, rewelacja! zwÅ‚aszcza, że ten blog to jest chwilowo moje JEDYNE źródlo informacji na temat tego co siÄ™ dzieje w polskiej sÅ‚użbie zdrowia. na nic innego nie mam (szkoda mojego) czasu :)
dreamie · 2012-07-05: 02:55
|
|
«
|
»
|