Quantcast
pixel

Jesiennie-nieprzyjemnie

2008.09.24



Nie, pogoda za oknem wcale nie jest taka jak na zdjęciach.
Jabłka już tak nie pachną rozgrzane wrześniowym słońcem.
Teraz ociekają deszczem, jesienną szarością i zupełnym brakiem chęci na cokolwiek. Jak jak ja. Tylko szkoła, tylko książki, tylko... ach zresztą żalić się nie będę, bo jeszcze się jakoś tam trzymam.
Moją otuchą na dżdżyste dni znowu stało się SDM - same miłe, letnie, wolne wspomnienia.
To już niedługo przyjdzie moja kolej...

wrzesień - wrzosem zakwitł las
jesień - melancholii czas
z paletą farb przywiał wiatr
zaplamił cały park
bolą oczy od tych wszystkich barw

zrudział mchem porosły pień
jesień - coraz krótszy każdy dzień
przyszedłem nasycić wzrok
nim spadną liście z drzew
nim umilknie całkiem ptaków śpiew

zanim spadnie śnieg
nim oblepi wszystko śnieg
leśnym duktem bezszelestnie
idzie jesień pełna barw
ma woalkę z mgieł
i z babiego lata tren
w zamyśleniu przechodzi
zwiewna jak z ognisk dym
"Wrzesień" SDM
Permanent Link · 2 Comments
 
pixel
« 2008.09.16
pixel