Oprócz wody i powietrza Nie istnieje nic takiego Co byłoby dla wszystkich Co by było dla każdego Nie ma tylko jednej wiary Jednej słusznej polityki Nie ma jedynego wiersza I jedynej muzyki
czymże jestem? a może kimże? przychodzę na świat z niczym. więc staję się dla siebie Bogiem. wciąż karmię się złudzeniami, marzeniami& nieustannie myśląc. o czym?
właściwie jestem cząstką materialną złożoną z dziwnych, bliżej nie znanych mi składników. możesz porównać mnie do kwiata, do fiołka z łąki.. taką siebie kocham. takie kocham. więc żyję. żyję, czuję dla siebie. aż w końcu mnie zrywasz. prawie nie bolało. wstawiłeś mnie do wody.
było dobrze? złudzenia. Z Ł U D Z E N I A
nie wymieniasz wody. nie opiekujesz się mną. zapominasz. usycham. w końcu woda zaczęła gnić. przybrała zgniłozieloną barwę. śmierdzi. o.. brawo. przypominasz sobie o mnie. jak świetnie. nie sądzisz, że jest już za późno? no taak& więc teraz mnie wyrzucisz.
leżę tu. nie wiem, czy żyję, czy nie. Krzykiem strachu, jak nożem naznaczona przyszłość
myśl co chcesz.
( Indios Bravos Oprócz wody i powietrza [peace] . Agnieszka Herman Człowiek)