W brzozowym lasku na Trzech Lipkach
Najlepiej jest jak kumple ci zabierają buty...
Na szczęście oddali.
Gabuś, pewnie znowu będziesz rozczarowana, że na zdjęciach nie ma żadnych ludzi, ale dzisiaj nie wyszły żadne ładne. Po moim powrocie coś z tym zrobimy... ;)))
:* :* :*
Środa 6.30 pociąg do Krakowa
12.50 wylot do Sztokholmu
<jupi>