You are either already subscribed or there was an error
Your entry has been submitted
Sorry, your entry could not be submitted
W poczukiwaniu utraconych wspomnien...
2008.09.03
Click here to add text
1
Click here to add text
2
Click here to add text
3
Click here to add text
4
1 ) Ponowne spotkanie z moim ulubionym psem z wyjazdu. Chcialem odzyskac fotke w podobnej formie , niestety pies zamiast wskoczyc na plotek skakal na mnie, wiec kadr musial ulec zmianie. Ciagle jednak patrzac na nie wiele polaczen w moim mozgu zostaje potraktowanych mala dawka pradu.
Stojac przed zakladem zaczalem wymyslac sobie rozne formy dialogu jakie moglbym z nim przeprowadzic. Oto dwie wersje :
angielska
Adam : Cheers mate !
Dog : Cheers ! It's been ages since we met.
A: You're right.I've been travelling a lot recently.
D: Really ?
A: Yes, I've been moving around for 2 months now.What about you ? You've spent all the time in your tattoo shop , haven't you ?
D: Yes , I have. But after you had left Pattaya I got this tire and I've been playing with it until this precious moment of our second meeting.
A: Great! Changing the topic : do you mind if I take some photos of this place ?
D: No , I have nothing against it.Take your time.
A: Cheers !
amerykanska
Adam : Yo dog !
Dog : I ain't a fu**ing dog ! Is it clear, dumpass?
A: Not exactly.Who are you then?
D: That's none of your fu**ing business!
A: Why do you talk like that?
D: Hey, do you want me to school you ?
A: No...
D: I can't here you!
A: No, Sir!!!
D: That's more like it ! Now take your fu**ing camera and your white ass and get the hell out of here !
2 ) Money gram w Laosie :)
3 ) Droga laczaca stolice ( Vientiane ) z dwoma bardzo czesto odwiedzanymi miastami Luang Prabang i Vang Vieng
4 ) A to taka fotka pozegnalna. Patrzac na nia zastanawiam sie czy jeszcze kiedys wsiade w autobus ( samolot ) i polece na jakas wyprawe. Ciezko wyczuc, bo przez rok wiele rzeczy moze sie zmienic i tym samym nie ma co za wiele planowac. Niemniej jednak cytujac pewna piosenke moge napisac :
"(...)nikt nie zabroni mi marzyc,
wedrowac tak dlugo
az sens i spokoj znajde(...)"
i cokolwiek mialyby znaczyc te slowa zostana uzyte na zakonczenie.
Dziekuje za uwage i z racji tego, ze nie moge napisac "stay tuned" napisze "otrzyjcie lzy placzacy". Choc wiem ze bez tego bloga moze byc wam ciezko, to jednak nie koniec swiata, a jedynie mojej podrozy :)
Ps Oczywiscie jesli gdzies pojade, to na 99 % Azja. Chyba sie zakochalem...