Kazakhstan 2010 - 'Wot moja derewnia'/ Villages

by Marzena Jozefczyk July. 11, 2010 7428 views

'Wot moja derewnia,
wot mój dom radnoj.
Wot, kaciuś ja w sankach,
po gorie krotoj'

Fonetycznie tak to mniej więcej brzmiało :) Na zdjęciach Dżambuł, w którym mieszkaliśmy dwa tygodnie, a także sąsiedni Uryl oraz położona 20 km w górę rzeki Berel.
Wieś kazachska jaka jest, każdy widzi. Zwróćcie tylko uwagę na różnicę między tymi domkami a zabudową widzianą z okna pociągu, w stepie szerokim. Wprawdzie i tu i tu trudno o kąty proste i nawet nowiutkie domki wyglądają jak stare rudery ale mimo wszystko, domki sprawiają jakieś dostatniejsze wrażenie.
Życie tutaj jest bardzo proste, ale mam wrażenie, że niejednokrotnie szczęśliwsze niż w miastach. W sklepach są tylko podstawowe produkty spożywcze, parę ciuszków made in china oraz wszystko to, co może przydać się w gospodarstwie. Zdziwiło mnie bardzo, że w żadnym sklepie absolutnie nie można kupić śmietany i mleka. Dopiero pani sklepowa musiała mi wyjaśnić, że przecież każdy, ale to KAŻDY ma tutaj co najmniej jedną krówkę, więc po co śmietana w sklepie? Nawiasem mówiąc ta śmietana w Katon Karagaj to śmiatana nad śmietanami. Krowy wypasane na bujnych górskich łąkach, proces produkcji w 100% naturalny… można ją było kroić nożem - co też często robiliśmy i jedliśmy z chlebem.

Słówko komentarza należy się także naszej pani sklepowej, która już po dwóch dniach znała całą, 10-osobową grupę z imienia, wiedziała co podać wieczorem (koniak, sok i jakieś ciastka), a co rano (wodę mineralną), wiedziała kto pije niegazowaną, kto lubi które ciastka, znała nasze daty urodzin, kto my jesteśmy i w jakim celu w Dżambule. Dzięki temu cała wieś posiadała te same informacje, a my po tygodniu byliśmy doskonale zadomowieni, pozdrawiani przez wszystkich i obeznani go kogo się zwrócić po śmietanę, a do kogo po kumys.

Największym wydarzeniem w wiosce jest zwykle wesele, które mieliśmy okazję obserwować dwukrotnie (w tym raz ‘od środka’). Samego wesela nie opiszę, gdyż uczestniczyli w nim tylko moi koledzy, a ja mokłam gdzieś w siodle pod Biełuchą.
Gdy w 2007 roku zepsuł nam się bus w stepie pośrodku niczego, okazało się, że to my byliśmy największą atrakcją w wiosce Kaldżyr. Poprzednia taka atrakcja trafiła się 10 lat wcześniej, kiedy to po poważnym trzęsieniu ziemi region nawiedził sam prezydent Nazarbajev.
W Dżambule turyści nie stanowią aż takiej sensacji, choć zbyt często widywani też nie są. A już zwłaszcza tacy spoza Kazachstanu czy Rosji.

______________________________________________

Three villages in kazakh Altai Mts.: Djambul, Uryl and Berel.

Uryl

School in Djambul

Shop in Berel

  Be the first to like this post
Join the conversation
9
There are 9 comments, add yours!
Pandka 6 years, 8 months ago

Niesamowite zdjęcia!

6 years, 8 months ago Edited
Gregg Maretka 6 years, 9 months ago

great photos of beautiful country

6 years, 9 months ago Edited
Jumic 6 years, 9 months ago

very beautiful country #16 my fav

6 years, 9 months ago Edited
Olaine 6 years, 9 months ago

Raj dla antropologa i etnografa :).
Swoją drogą, powinnaś tłumaczyć teksty, są równie fajne, jak zdjęcia.

6 years, 9 months ago Edited
Monika 6 years, 9 months ago

#16 i #18!

6 years, 9 months ago Edited
Andrea 6 years, 9 months ago

Fantastic set! Love it very much!

6 years, 9 months ago Edited
Pete 6 years, 9 months ago

wow set for me. esp liked # 16 and 18

6 years, 9 months ago Edited
Paula 6 years, 9 months ago

beautiful! love the sky over the village and farms.

6 years, 9 months ago Edited
Kaitlyn 6 years, 9 months ago

Another wonderful set!!!!

6 years, 9 months ago Edited
Up
Copyright @Photoblog.com