27/09/2013. Praktyka wakacyjna studentów medycyny w Rydze

by Krystyna Knypl September. 27, 2013 4051 views

# 1
W moich studenckich czasach czyli w latach od 1962 do 1968 roku po 3 roku studiów można było ubiegać się o praktykę. Do tzw. krajów kapitalistycznych były wyjazdy indywidualne, otrzymywały je zwykle osoby zaangażowane w pracę Zrzeszeni Studentów Polskich, które było organizatorem tych wyjazdów. Dla mniej aktywnych społecznie “szaraczków” dostępne były praktyki grupowe w tzw. krajach socjalistycznych. Akademia Medyczna w Warszawie organizowała praktyki grupowe w Rydze, a potem także w Erewaniu.

W 1967 roku wyjechałam na taką wakacyjną praktykę studencką do Rygi. Nasza grupa liczyła, wraz z opiekunem 10 osób. Podróż do Rygi trwała chyba 2 dni, bowiem wskutek opóźnienia się pociągu wyruszającego z Warszawy jechaliśmy zupełnie inna trasą.
Tu w miejscowości Daugavpils w której mieliśmy przesiadkę. Mimo trudów podróży wyglądamy na zadowolonych z życia ludzi :). Zwracają uwagę nasze niewielkie bagaże oraz klasyczny krój naszych strojów, no i wszystkie dziewczyny są w spódniczkach!

Poza pobytem w Rydze Rygą mieliśmy jeszcze wycieczkę do Leningradu czyli St. Petersburga. Zabytki tego pięknego miasta zrobiły na nas olbrzymie wrażenie. Atrakcją dodatkową był przelot samolotem na trasie Ryga - Leningrad.
( was taken by obliging passer, selfie had been unknown yet!)

# 2
Chyba mieliśmy jakieś zapasy napojów chłodzących zakupionych w Polsce. Z pewnością o restrykcyjnych przepisach dotyczących zabierania napojów w podróż nikt wtedy nie myślał.
(was taken by obliging passer, selfie had been unknown yet!)

# 3
Uroczyste spotkanie z rektorem instytutu medycznego w Rydze.
(photo taken by press service)

# 4
Przed gmachem akademika w którym mieszkaliśmy, być może był to akademik politechniki. Mieszkałam w pokoju 4 osobowym na parterze, na lewo od wejścia.
(photo was taken by obliging passer, selfie had been unknown yet!)

# 5
Podróżowaliśmy na paszporcie zbiorowym, wystawionym na nazwisko opiekuna grupy. Pozostali ekskursanci byli dopisani do paszportu w postaci listy, bez zdjęć.

Gdyby paszporty były indywidualne wkleiłabym takie zdjęcie…
Ach!… mieć ówczesną urodę i dzisiejsze doświadczenie… można by zrobić karierę że ho-ho albo i jeszcze większą ;)) Natomiast uroda oprawek moich okularów wskazują na wczesne objawy hipsteryzmu ;))
(from family archive)

  Be the first to like this post
Join the conversation
1
There is 1 comment, add yours!
Finbarr 5 years, 11 months ago

Lovely shot!

5 years, 11 months ago Edited
Up
Copyright @Photoblog.com