20/05/2018. Złoty Dyplom Lekarza - rozdział 22: medycyna przyszpitalna

by Krystyna Knypl May. 20, 2018 456 views

Poprzedni rozdział https://www.photoblog.com/mimax2/2018/05/20/20052018-zloty-dyplom-lekarza-rozdzial-21-ach-co-to-byl-za-slub/

Rozdział 22: Medycyna przyszpitalna

Moja lekarska młodość upłynęła pod znakiem czci dla medycyny szpitalnej. Każdy kto pracował w poradni przyszpitalnej lub rejonowej był mniej ważny w hierarchicznej wyobraźni kolegów pracujących w klinikach.

# 1 Na wakacjach w Łapach, ulica Gliniana [ AA Fotki wspomnieniowe -kachimima]

# 1 Na wakacjach w Łapach, ulica Gliniana [ AA Fotki wspomnieniowe -kachimima]

Corpus delicti tego spostrzegania medycyny przyszpitalnej jest tabliczka Poradni dla Chorych z Nadciśnieniem Tętniczym oraz Poradni Nefrologicznej z owych lat w PSK nr 1, nie zawierają żadnej informacji o afiliacji tych placówek do innych struktur szpitalnych lub akademickich.

# 2 Tabliczki klinik i poradni w latach 70 tych XX wieku [ Maść Tygrysia ilustacje - poradnia]

# 2 Tabliczki klinik i poradni w latach 70 tych XX wieku [ Maść Tygrysia ilustacje - poradnia]

Link do fotografii z której pochodzi prezentowany fragment, opracowany graficznie http://www.oil.org.pl/xml/oil/oil68/gazeta/numery/n2004/n200406/n20040641

Kliniki jednodniowe jeszcze nie istniały, choć bywalcy wracający z zagranicy zdumieni opowiadali, że na przykład ktoś bardzo ważny z Wiednia to wcale nie pracuje na oddziale tylko w poradni przyszpitalnej. Sami nie dawali wiary temu co mówili i zauważmy nie dają nadal.

Dzięki pracy w Poradni Nadciśnieniowej nie miałam obowiązku dyżurowania i mogłam wypełniać wszystkie obowiązki Matki Polki od ugotowania dietetycznego obiadu, poprzez odebranie Kate ze szkoły, po towarzyszenia jej na różnych zajęciach pozaszkolnych. Zajęcia obejmowały między innymi grę na fortepianie, gitarze i skrzypcach, gimnastykę artystyczną, naukę licznych języków obcych – z japońskim włącznie. Język japoński zawitał do naszego domu w związku z serialem Shogun, który Kate z wielka pasją oglądała po wielokroć. Przy kolejnym oglądaniu odbyłyśmy taki dialog

-Nie oglądaj ciągle tego serialu, bo oczy sobie popsujesz!

-Ja nie oglądam, tylko słucham co oni mówią po japońsku i już sporo umiem. Mogę Ci coś powiedzieć po japońsku.

-No to powiedz – poprosiłam wielce zaintrygowana.

Okazało się, że dziecko wiedziało co mówi! Zapytałam więc:

-A może chciałabyś się uczyć japońskiego?

-Tak, bardzo! Bardzo!

To musiało być zrządzenie losu bowiem w gazecie znalazłyśmy ogłoszenie o lekcjach japońskiego i nawiązałyśmy kontakt z rodowitą Japonką, która mieszkała w Warszawie. Rozpoczęła się kilkuletnia epoka fascynacji tym krajem. Ukoronowaniem zainteresowań było uczestnictwo w konkursie języka japońskiego organizowanym przez Uniwersytet Warszawski.

# 3 Tekst wystąpienia Kate na konkursie języka japońskiego - [ Obchody Złotego Dyplomu -- wystąpienie Kate]

# 3 Tekst wystąpienia Kate na konkursie języka japońskiego - [ Obchody Złotego Dyplomu -- wystąpienie Kate]

Poradnia Nadciśnieniowa PSK nr 1 w latach 1968 – 1986 mieściła się przy ul. Nowogrodzkiej 59. W związku z wybudowaniem nowego szpitala przeniesiono na Banacha 1a. w 1986 roku do Polikliniki CSK, która mieściła się w bloku A.

# 4 Przed szpitalem CSK przy ul Banacha 1 a [ Obchody Złotego Dyplomu -CSK ul.Banacha]

# 4 Przed szpitalem CSK przy ul Banacha 1 a [ Obchody Złotego Dyplomu -CSK ul.Banacha]

Ówczesna Poradnia Nadciśnieniowa miała sporą renomę, przyjmowała pacjentów z całej Polski - dosłownie od Szczecina po Ustrzyki Dolne. Relacje z pacjentami leczącymi się w poradni były przyjazne i malownicze. Przynosili oni wyrazy wdzięczności – od klasycznych czekoladek i kawy, poprzez własnoręcznie złowione ryby od strażnika granicznego na Bugu, po schaby na święta dostarczane przez jednego z pacjentów, rolnika. Często analizowanym dylematem było czy dostarczone schaby były badane przez lekarza weterynarii. Z czasem wypracowaliśmy teorię, że skoro ofiarodawca ma się dobrze, znaczy żywność jest bezpieczna.

Pewnego roku nasz dostawca schabów nie pojawił się w środę przed Wielkanocą ani w czwartek. W Wieki Piątek tez rano go nie było i już myślałam, że pozostanę bez mięsa na święta. Kilka minut po 12: 00 zjawił się pan Jan w drzwiach mojego gabinetu.

-Już myślałam, że w tym roku pani nie przyjedzie – powitałam go.

- A jakże bym ja panią doktór bez schabu na święta zostawił – odpowiedział mój pacjent. Takie to były czasy…

# 5 Próby wychowania następnego pokolenia lekarza w rodzinie były podejmowane od najmłodszych lat, bezskutecznie! [ Obchody Złotego Dyplomu Lekarza - CSK nr 1 KiK]

# 5 Próby wychowania następnego pokolenia lekarza w rodzinie były podejmowane od najmłodszych lat, bezskutecznie! [ Obchody Złotego Dyplomu Lekarza - CSK nr 1 KiK]

Naprzeciwko Poradni Nadciśnieniowej była Poradnia Okulistyczna, z której wsparcie konsultacyjnego korzystałam, zwłaszcza gdy pojawiali się pacjenci z wysokim ciśnieniem i trzeba było rozstrzygnąć czy chory wymaga hospitalizacji czy teź może być leczony ambulatoryjnie. Obecność wybroczyn na dnie oczu, czyli objawu fazy przyśpieszonej nadciśnienia tętniczego, przesądzała o hospitalizacji.

# 6 Zwiedzamy blok D w szpitalu CSK przy ulicy Banacha [ Maść Tygrysia ilustracje -kachimimakorytarznabanacha]

# 6 Zwiedzamy blok D w szpitalu CSK przy ulicy Banacha [ Maść Tygrysia ilustracje -kachimimakorytarznabanacha]

Często korzystałam z konsultacji dr Alicji Barwickiej, pracującej w Poradni Okulistycznej. Z czasem tematyka wspólnych spraw rozszerzyła się o nasze dzieci, będące w tym samym wieku oraz podróże, które obie lubimy.

Zatroskane mamy pożegnały swoje dzieci, które pojechały na szkolenie językowe do Wielkiej Brytanii [ AA :POdróż jest olśnieniem -Mima i Alciaj ]

Zatroskane mamy pożegnały swoje dzieci, które pojechały na szkolenie językowe do Wielkiej Brytanii [ AA :POdróż jest olśnieniem -Mima i Alciaj ]

Przemiany w ochronie zdrowia przeniosły nas ku innym działom szeroko rozumianej medycyny - Alicja przeniosła się do pracy w ZUS, a ja do pracy w prywatnych przychodniach medycznych połączonej z dziennikarstwem. Z czasem Alicja także dołączyła w latach dwutysięcznych do dziennikarstwa medycznego, traktowanego jako drugi zawód. Współpraca z Alicją i poradnią okulistyczną znalazła swój literacki wyraz w moim opowiadaniu „Powieka modelki”.

Następny rozdział https://www.photoblog.com/mimax2/2018/05/21/21052018-zloty-dyplom-lekarza-rozdzial-23-big-pharma-stuka-do-drzwi/

  Be the first to like this post
Join the conversation
0
Be the first one to comment on this post!
Up
Copyright @Photoblog.com