7/09/2018. Anatomia na szpilkach - rozdział drugi nowej powieści by @mimax2

by Krystyna Knypl September. 07, 2018 798 views

Poprzedni odcinek powieści https://www.photoblog.com/mimax2/2018/09/06/6092018-anatomia-na-szpilkach-nowa-powiesc-by-mimax2/

Rozdział 2: Bo to co nas podnieca to się nazywa…

Anastazy ogłosił na posiedzeniu rady wydziału Wielkiego Uniwersytetu Medycznego decyzję o nowych strojach i wszystko dookoła stało się piękniejsze. Każdego dnia po wielokroć wyobrażał sobie jak śmiga przez miasto w swojej nowej służbowej sukience, a jej falbanki szeleszczą podniecająco. Wszystkie dziewczyny w Wielkim Mieście odwracają głowy na widok przemykającego Anastazego i tworzą liczne fan-cluby.

# 1 Anastazy - wersja w trakcie przemiany, pardon w trakcie przebierania.. - nogami oczywiście - do nowego stroju akademickiego ; ) [Lokalizacja produktu czyli zdjęcia plik Paryż 2009_12 nr 6993

# 1 Anastazy - wersja w trakcie przemiany, pardon w trakcie przebierania.. - nogami oczywiście - do nowego stroju akademickiego ; ) [Lokalizacja produktu czyli zdjęcia plik Paryż 2009_12 nr 6993

-Ach ten szelest… ach… - jęczał sam do siebie. To jest bardziej podniecające niż szelest liczonych pieniędzy.

Jak to śpiewała ta piosenkarka z czasów młodości tej niezatapialnej Matyldy Przekory? Bo to co nas podnieca to się nazywa kasa? Nie! Tu nie ma żadnego rymu ani rytmu! – monologował Anastazy.

Bo to co nas podnieca to się nazywa kieca! – powinno być wykrzyknął sam do siebie.

A może by tak zamiast tej głupiej Gaudeamus igitur na rozpoczęcie roku akademickiego zainspirować się słowami i będziemy śpiewać:

Ja jest zatrudniony

w wesołej pewnej firmie.

Niestety jest niewypał,

pacjenci zawiedli.

Bo mieli znów nadzieję,

że zdrowie ktoś im wróci,

a życie się nie skróci.

A zdrowie diabli wzięli,

już nikt nie wierzy w cuda

Że JGP się opłaci

I będzie z niego zysk

A firma nic nie straci…

Bo to co nas podnieca,

to się nazywa kasa,

a kiedy w kasie forsa,

to sukces pierwsza klasa.

Sukces w każdej odmianie która istniała w przyrodzie podniecał Anastazego bardziej niż wszystkie inne znane podniecacze.

- Gdy tak pacze jakie podniecacze ludzie używają to ich nie rozumie – zwierzał się Jędrzejowi w czasie przerwy w obradach. A ty czym się podniecasz?

- Oj Anastazy nie bądź taki ciekawy!

- A jaką sukienkę chciałbyś mieć? – dopytywał Anastazy.

- Wirującą – odmruczał Jędrzej. - Jak dostanę zawrotu głowy od sukcesów naszej odnowionej uczelni to chcę aby sukienka też wirowała razem ze wszystkim co nas otacza.

- Panno Marysieńko – zawołał do sekretarki kroczącej za Anastazym i notującej wszystkie jego złote myśli, a także srebrne i brązowe – proszę zapisać, że profesor Jędrzej zamawia sukienkę wirującą.

- A szpilki jakie chcesz do tej wirującej sukienki – naciskał na detale Magnificencja.

- Jeszcze nie przemyślałem - odpowiedział zwięźle Jędrzej.

- Jędruś, mam! Szpilki zamówimy sobie te… takie… no czerwone z czarną podeszwą.

- Anastazy, ten słynny model to są szpilki czarne z czerwoną podeszwą – oznajmił Or –Or.

- No qrde, Jedruś może i pomyliłem te kolory, ale wiesz co? Mam pomysł! Wystąpimy do Rekseli po fundusze szkoleniowe na seminarium… nazwiemy je… czekaj… czekaj … mam! „Lokalizacja koloru dominującego w ubiorze a gwarancja sukcesu w biznesie”

- Dobre! Dobre! – jęknął Jędrzej. Masz łeb jak sklep Anastazy! Co ja mówię jak sklep? Jak całe centrum handlowe! Potrafisz wszystko przehandlować.

- Anastazy ale czy ty wiesz że te szpilki z czerwoną podeszwą to mają 12 cm wysokości. Chłopaki z rady wydziału będą padać jak muchy i łamać sobie osteoportyczne kości udowe - zmartwił się Jędrzej.

- Oj tam! O tam! Wprowadzimy obowiązkowe ubezpieczenie od upadku ze złamaniem kości w zacnej wysokości… czekaj… czekaj… 350 reali od łebka, pardon od sukienki… albo lepiej od każdej nogi czy jeden członek rady wydziału będzie nam płacił 700 reali miesięcznie ubezpieczenia. A jak nogę złamie to nasi fachowcy od Ubezpieczenia Sukienkowego udowodnią że nie dbał o zdrowie – nie robił co roku zaleconych badań: tomografii całego ciała, rezonansu, scyntygrafii, biopsji kości, poziomu wszystkich frakcji witaminy D i zwrot pieniędzy się nie należy.

-Można też wprowadzić obowiązkowe kursy nauki chodzenia na służbowych szpilkach, oczywiście płatne! – kontynuował swą złotą myśl biznesową Anastazy. Umiejętności zdobyte na kursie będą ważne przez rok. A potem będzie obowiązkowe odnowienie umiejętności chodzenia.

- Anastazy co ty dziś brałeś? – z troską w głosie zapytał Jędrzej.

-Wiem co brałem, ale ci nie powiem - uciął władczym tonem Anastazy. Obowiązuje RODO - chyba wiesz o tym!

Następny odcinek https://www.photoblog.com/mimax2/2018/09/08/8092018-anatomia-na-szpilkach-rozdzial-trzeci-nowej-powiesci-by-mimax2/

Join the conversation
0
Be the first one to comment on this post!
Up
Copyright @Photoblog.com