18/10/2019. Instytut Medycyny Opartej na Doświadczeniu Osobistym (IMODO)

by Krystyna Knypl October. 18, 2019 244 views

Gloryfikowanie Evidence Based Medicine (EBM) i deprecjonowanie doświadczenia osobistego w medycynie osiągnęło chore proporcje. Nazwa EBM czyli Medycyna Oparta na Faktach jest dość przewrotna bowiem sugeruje, że istnieje jakaś inna medycyna drugiej kategorii oparta na fikcji. Evidence Based Medicne (EBM) jest wspierana intensywnie przed dwa mocne filary: Big Pharmę i Big Academię.

Niewiele osób wie, że określenie Evidence Based Medicine jest stosunkowo nowe, powstało ono w latach 70 tych. Co więc było wcześniej? Na czym opierali się Hipokrates, Galen, Harvey i dziesiątki innych lekarzy, którzy żyli w czasach zanim powstała EBM ?

Opierali się oni na doświadczeniu osobistym, znajomości patofizjologii, zdrowym rozsądku, a w przypadku dyscyplin zabiegowych także na talencie manualnym, który jest darem losu. Czytali książki, w których choroby były opisane według następującego schematu: etiologia, patogeneza, diagnostyka z uwzględnieniem diagnostyki różnicowej, leczenie, rokowanie. W czasach ich studiów i specjalizacji nie istniały książki składające się tylko z pytań i gotowych odpowiedzi. Pytania przynosiło życie oraz codzienna praktyka lekarska. Odpowiedzi na pytania szukano czytając literaturę fachową, dyskutując z kolegami, pomocna też była obserwacja pacjenta oraz staranne badanie podmiotowe i przedmiotowe.

# 1

# 1

Aby EBM robiła wrażenie na otoczeniu składającym się lekarskich szaraków konieczne było ulokowanie jej w placówkach naukowych - taka lokalizacja to prestiż, czapki z głów i do nóżek padam. Gdy mamy do czynienia z nauką to najlepiej ulokować ją w instytucie, a te mnożą się od pewnego czasu niczym grzyby po deszczu.

Zainspirowana tymi obserwacjami postanowiłam i ja otworzyć Instytut Medycyny Opartej na Doświadczeniu Osobistym. W mojej placówce najważniejszą strukturą będzie Departament Myślenia i Zdrowego Rozsądku .

Czy ja mam prawo otworzyć instytut?

Z medycyną pozostaję w trudnym emocjonalnym związku od 1962 roku, kiedy to rozpoczęłam studia na wydziale lekarskim Akademii Medycznej w Warszawie i ukończyłam je w 1968 roku. Mogę więc powiedzieć, że mam Złoty Dyplom Lekarza.

Może ktoś mieć wątpliwości czy przypadkiem moja wiedza nie zestarzała się, wszak niebawem skończę 75 lat.

Spieszę dociekliwych poinformować iż na bieżąco uzupełniam moją wiedzę, a ten fakt dokumentują nie tylko moje punkty edukacyjne zgromadzone w wymaganej przepisami ilości, ale także napisane przeze mnie fachowe książki i artykuły.

Dorobek ten tworzą: 12 książek ( w tym cztery książki medyczne i 8 książek beletrystycznych, których akcja toczy się w środowisku lekarskim) 775 artykułów, 786 newsów. Od 2012 roku wydaję Gazetę dla Lekarzy, której jestem także redaktor naczelną - taka aktywność wymaga wielu umiejętności, a śledzenie bieżącej literatury fachowej, bywanie na konferencjach naukowych i prasowych jest moim stałym obowiązkiem.

Żyjemy w świecie wszelkiej obfitości i pewnie z tego powodu profesor pediatrii z Australii David Isaacs na łamach British Medical Journal opisał aż 7 odmian medycyny:

1. Eminence based medicine - im bardziej starszy kolega, tym mniejszą wagę przywiązuje do potrzeby czegoś tak przyziemnego jak dowody - pisze dr Isaacs. Doświadczenie kliniczne definiuje on jako popełnianie tych samych błędów z rosnącą pewnością siebie przez imponującą liczbę lat.

2. Vehemence based medicine - pewnością siebie w głoszeniu poglądów jest najważniejsza w tej odmianie medycyny

3. Eloquence based medicine - elokwencja wsparta całoroczną opalenizną, w ubiorze goździk w klapie garnituru od Armaniego plus elegancki język charakteryzują przedstawicieli kolejnej odmiany medycyny

4. Providence based medicine - medycyna oparta na opatrzności - jeśli lekarz nie ma pojęcia, co dalej należy zrobić z pacjentem, decyzję najlepiej pozostawić Wszechmocnemu. Zbyt wielu klinicystów niestety nie jest w stanie oprzeć się nadziei, że Bóg pomoże w każdym przypadku - pisze dr Isaacs.

5. Diffidence based medicine - to medycyna oparta na niepewności siebie, uprawiają ją lekarze, którzy widzą problem tam gdzie ich koledzy go nie dostrzegają.

6. Nervousness based medicine -medycyna oparta na nerwowości - strach przed procesem sądowym jest silnym bodźcem skłaniającym do nadmiernej dociekliwości i nadmiernego leczenia

7. Confidence based medicine - czyli medycyna oparta na zaufaniu, zdaniem dr Isaacs'a dotyczy ona wyłącznie chirurgów.

https://www.bmj.com/content/319/7225/1618

No cóż... każdego prześmiewcę medycyny opartej na doświadczeniu osobistym oraz ortodoksyjnego wyznawcę EBM pytam:

kogo wybrałby na lekarza wykonującego u niego operację - tego, który ma doświadczenie osobiste w medycynie czy tego który przeczytał wszystkie wytyczne oparte na EBM ? Nie spotkałam się jeszcze aby ktoś wybrał lekarza recytującego z pamięci wytyczne EBM, ale nie mającego osobistego doświadczenia w operowaniu.

W każdej dyskusji publicznej konieczne jest zgłoszenie konfliktu interesów ( ang. disclosure ) U kogo ja się leczę? - mam kartę pacjenta u dwojga kolegów lekarzy - stomatologa i okulisty, oboje to bardzo doświadczeni i utalentowani lekarze praktycy. Cóż można powiedzieć w podsumowaniu?

Obyśmy tylko zdrowi byli!

@mimax2 /Krystyna Knypl, lekarz

Gazeta dla Lekarzy (GdL), redaktor naczelna & wydawca

specjalista chorób wewnętrznych i hipertensjologii

specjalista European Society of Hypertension

https://sites.google.com/site/myjournalismkrystynaknypl/

Join the conversation
0
Be the first one to comment on this post!
Up
Copyright @Photoblog.com