5/01/2020. Zaczęło się w Zakopanem (cz.12)

by Krystyna Knypl January. 05, 2020 42 views

Poprzedni odcinek

Towarzystwo Burs i Stypendiów RP zostało rozwiązane w 1951 roku co wiązało się z koniecznością opuszczenia służbowego mieszkania w Dziekance oraz zmianą pracy przez Halinkę. Otrzymaliśmy mieszkanie przy ulicy Raszyńskiej 8 m.21 - na czwartym piętrze. W budynku tym było kilka mieszkań służbowych dla personelu TBS RP, pozostałe pomieszczenia były przeznaczone na internat dla młodzieży szkół średnich. Z czasem otrzymaliśmy mieszkanie przy ul. Niemcewicza 7/9 m.128. Mieszkania przy ulicy Raszyńskiej składało się z dwóch pokoi oraz kuchni. W większym z nich stało między innymi pianino oraz radio z magicznym okiem, a przy nim dwa fotele w których zasiadałyśmy na pogawędki - często ja z matką lub ona z Wandą Toczyską, również polonistką, która uczyła w Technikum Budowlanym przy ulicy Górnośląskiej. Panie zwykle spotykały się w sobotnie popołudnie i przy kawie wymieniały się informacjami i wrażeniami. Z czasem i ja w wielu nastoletnim bywałam zapraszana do rozmowy, ale raczej słuchałam jej barwnego przebiegu. "Halinko, gdy usłyszałam tę informację, poczułam się jakby mi ktoś rozżarzoną szpilkę w tyłek wsadził!" - oznajmiła pani Wanda.

# 1 Ponadczasowo znakomita książja

# 1 Ponadczasowo znakomita książja

Jedną z ciekawszych pozycji naszej domowej biblioteki był Przewodnik medyczny dla felczerów, który Halinka kupiła jako redaktorka PZWL. Korzystaliśmy z jego zasobów przez wiele lat. Było to znakomite kompendium medyczne.

W latach 60 tych ulicą Raszyńską wiodła trasa przejazdu różnych delegacji państwowych, które jechały z lotniska Okęcie - mogliśmy obserwować je na żywo. Telewizji jeszcze wtedy nie było...

Wspaniałym przeżyciem były Międzynarodowe Targi Książki i Prasy, wtedy jeszcze organizowane na świeżym powietrzu w Alejach Ujazdowskich.

# 2

# 2

Dysponowałm skromymi funduszami, ale sama atmosfera targów, oglądanie słynnych autorów było niecodziennym przeżyciem

# 3 Podpis Halinki

# 3 Podpis Halinki

Ciekawe też byłu książki, do których Halinka miala dostęp dzięki pracy w PZWL. Redaktorzy mogli kupować niektore z książek lub otrzymywali pojedyńcze egzemplarze gdy byli ich redaktorami.

# 4

# 4

Źródło:

: https://pl.wikipedia.org/wiki/Autobusy_miejskie_w_Warszawie#/media/Plik:Autobus_Chausson_w_Warszawie.jpg

Z Raszyńskiej można było dojechać na Chocimską autobusem 100 - podróż była atrakcyjna bowiem autobusy wydawały mi się bardziej luksusowymi pojazdami niż tramwaje.

# 5

# 5

Źródło:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Autobusy_miejskie_w_Warszawie#/media/Plik:Most_Poniatowskiego_Komunikacja_miejska_w_powojennej_Warszawie.jpg

Inne linki o komunikacji

https://pl.wikipedia.org/wiki/Trolejbusy_w_Warszawie#/media/Plik:Rondo_ONZ_lata_60._XX_wieku.jpg

Halinka lubiła eleganckie stroje oraz fryzury. Miała stałego fryzjera pana Władysława, którego zakład mieścił się przy ulicy Tamka. W pewnym okresie pojawiła się moda farbowania włosów gencjaną, pan Władysław pewnego dnia ufarbował włosy klientce, a ponieważ w tych czasach gumowe rękawiczki nie były powszechnie dostępne zrobił to gołymi rękoma, które się co nieco pokolorowały na fioletowo. Pod koniec dnia poczuł się słabo i zgłosił się do Pogotowia Ratunkowego. Podano mu leki i zalecono obserwację do rana w pogotpwiu. Ponieważ nie było miejsc na sali położono go na noszach, na korytarzu i zasłonięto parawanem. Pogotowie Ratunkowe w owych latach nie bylo tak masowo nawiedzane przez pacjentów jak współczesne placówki Nocnej Pomocy Lekarskiej. Dookoła panowała cisza, może też był to efekt jakiegoś leku uspokajającego, pan Władysław usnął. Nadszedł poranek i panie salowe przystąpiły do sprzątania.

-Maryśka, a kto tam leży za parawanem? - zapytała jedna z pań salowych.

- A tam to nieboszczyk jest, chyba już długo leży, bo mu ręće zsiniały - postawiła diagnozę patomorfologiczną.

Pan Władysław energicznie zerwał się na równe nogi i w poczuciu 100% wyleczenia energicznym krokiem opuścił teren na którym dalsze przebywanie groziło przeniesieniem do prosektorium. Kolorowanie włosów sprawia medycynie kłopot także współcześnie - jedna z używanych jaskrawych farb utrudnia odczytanie wyników nowoczesnych badań obrazowych i pacjenci z takimi włosami muszą być ogoleni przed badaniem. Moda nie zawsze służy zdrowiu.

Następny odcinek

@mimax2 /Krystyna Knypl, lekarz

Gazeta dla Lekarzy (GdL), redaktor naczelna & wydawca

specjalista chorób wewnętrznych i hipertensjologii

specjalista European Society of Hypertension

https://sites.google.com/site/myjournalismkrystynaknypl/

  Be the first to like this post
Join the conversation
0
Be the first one to comment on this post!
Up
Copyright @Photoblog.com