13/04/2021. Wspomnień wiele, na początek hotele, cz. 8

by Krystyna Knypl April. 13, 2021 93 views

Poprzedni odcinek

https://www.photoblog.com/mimax2/2021/04/11/11042021-wspomnien-wiele-na-poczatek-hotele-cz7/

Następny odcinek

https://www.photoblog.com/mimax2/2021/04/14/14042021-wspomnien-wiele-na-poczatek-hotele-cz-9/

Mój pierwszy hotel, w którym mieszkałam w Stanach Zjednoczonych, to Comfort Inn w San Francisco. Skromny, niskobudżetowy, ale z dobrą lokalizacją w stosunku do miejsca obrad kongresowych, które odbywały się w hotelu Marriott. Nie obyło się bez emocji - w dniu wyjazdu na rękawie spostrzegłam czarny, szybko wędrujący obiekt niewielkich rozmiarów... szczęśliwie udało mi się go złapać. Przejrzałam wszystkie zakamarki walizki oraz ubrań, szczęśliwi do domu nic nie przywiozłam. Podobne zdarzenie miałam jeszcze w Paryżu, też bez transferu do domu. Opisałąm to na łamach GdL

https://gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/wybrane-artykuly-1/artykuly-pogladowe/493-wstydliwy-problem-lozkowy

i otrzymałam sympatyczną korespondencję

https://gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/2015-10-17-19-30-11/644-research-on-bed-bugs

# 1

# 1

Recepcja wydawała śniadania na wynos do pokoju - nadmiernie słodka drożdżówka oraz jogurt, pod drzwiami każdego pokoju każdego ranka leżała gazeta US Today

# 2 Śniadanie w Comfort Inn, San Francisco

# 2 Śniadanie w Comfort Inn, San Francisco

Widać różnicę z paryskim śniadaniem

# 3 Śnaidanie w Amarante Hotel, Paryż

# 3 Śnaidanie w Amarante Hotel, Paryż

W Dallas poznałam hotel Doublle Trees

# 4

# 4

Sympatyczne, ale zimne pokoje były ponieważ dyrekcja Hilton family przeciwdziałała globalnemu ociepleniu...

# 5 Ulotka znaleziona w moim pojoju

# 5 Ulotka znaleziona w moim pojoju

Sympatycznie wspominam pobyt przez jedną noc w Airport JFK Plaza Hotel w Nowym Yorku, a zwłaszcza lekturę książki telefonicznej. Tak pisałam:

Hotel okazał się  zupełnie przyzwoitym miejscem, dojazd taxi z lotniska w ciągu 20 minut, krętymi autostradami. Następny lot miałam wczesnym popołudniem więc trzeba było wypełnić czas. Pod ręką była karta dań oferowanych przez restaurację hotelową i książka telefoniczna.
 Sięgnęłam więc po te dzieła. Cóż za pasjonująca była to lektura! Nie czytać w taką noc to grzech!

# 6

# 6

Doktorze, jeśli ci coś się nie udało, to nam się udało cię wybronić! - wołają reklamy w książce telefonicznej.

Hotel oferował śniadania za dodatkową opłatą. Już lektura  cennika była ucztą,a co mówić o samej konsumpcji! Na przykład danie zwane Cesarską sałatką z kurczaka za jedne 14,95 usd. Sałatka szefa  w tej samej cenie. Po wydaniu około 45 pln na pewno człowiek czuje się co najmniej jak szef, a może nawet jak cesarz gdybym danie zamówiła do pokoju – nie wiem, nie zaryzykowałam. Mogłam też pożywić się The Plaza Burger De Lux za 11,95 usd i poczuć się de-luksusowo. Jeszcze lepiej poczułabym się zamawiając New York Sirloin Steak ( broiled to perfect and Server with garlic herb butter) za jedne 28,95 usd. Albo rozrzutnie Filet Mignon za 29,95 usd, czy Honey musztard salmon za 23,95 usd.  Policzyłam, przemnożyła a tu czytam, że jeszcze 15% podatku i 2 usd za serwis.
Podczas konsumpcji można sobie zaplamić odzież – wtedy oddajemy do pralni, płacąc za upranie t-shirta 3,95 usd, piżamy 5,95 usd. Oczyszczeni z plam i pieniędzy możemy zająć się relaksującą lekturą.
Zabrałam się więc za lekturę książki telefonicznej – na początku umieszczone są wszelkie instytucje rządowe. Wiadomo - szacunek dla władzy rzecz podstawowa!
A potem wg alfabetu – na samym początku bogata oferta usług aborcyjnych, utkana ze słów gładkich i nie stresujących zdesperowanej przyszłej klientki. Dalej akupunktura w wykonaniu licencjonowanych akupunkturzystów. Potem adopcja z jakże uspokajającymi hasłami wybierz rodzinę dla twojego dziecka. Żadnego słowa o znaczeniu pejoratywnym.
Gdy nowojorska dziewczyn, mówiąca po hiszpańsku, wybrała już rodzinę dla swego dziecka i powracała do domu mogła będąc jeszcze w szoku ( w końcu nie codziennie ludzie wybierają rodzinę dla rodziny) na przykład spowodowała wypadek samochodowy czekała na nią cała armia prawników, którzy zapewniali, że nic nie musi płacić  dopóki oni nie wyciągną pieniędzy od ubezpieczyciela.
Gdy dziewczyna przebrnęła przez wszystkie formalności i wróciła do domu mogła tam na nią czekać babcia. Gdyby z babcią był kłopot to można ją oddać do The Adult Day Center – nazwę, którą na  polski przetłumaczymy Dzienna Przechowalnia Staruszków brzmi okropnie, a angielska jest taka nobilitująca. Zwłaszcza gdy przeczyta się ile dobrego takiego staruszka może spotkać w centrum – dyplomowane pielęgniarki 24 h do dyspozycji, kompletne programy terapeutyczne, nadzorowana dieta, outdoor patio i wiele innych smakowitych rzeczy.
Możemy też wybrać inne miejsce dla babci – nazwa również ładna Senior Assisted Living Community. A w  nim same dobre rzeczy -  dignity - independance – security…
Jeżeli nie masz problemu z wyborem rodziny dla urodzonego dziecka ani z babcią to możesz w takim NYC czuć się samotnie, a to jest już tylko mały krok do alkoholizmu. Ale też się nie martw – alcoholism treatment center czuwają! Mogą się nazywać  A- Absolute Care Detox Treatment Center. Wsparcie też dają Al Anon Family Inter - group.
Gdy w domu zamiast  babci zawadza stary mebel można pozbyć się go w sklepie z antykami.
No ale bez przesady z tym przywiązaniem do usług na literę A, wszak inne litery też są warte omówienia.
Na B – oczywiście bajgle! A gdy kto pechowy to Bancrupcy i full serwis z tym związany. No i banki!
Na C – car problems? Chiropractic oferująca zdecydowane rozwiązania  Don't sufer with pain. We can help!
Gdy nie ma ratunku w medycynie nawet alternatywnej jedynie churches mogą nieść ulgę w cierpieniu. Tak zafascynował mnie wybór kościołów, że przepisałam ich pełną listę.  Dość powiedzieć, że samych kościołów tytułujących się katolickimi jest 85 odmian.
Listę haseł zamykały hasła yogurt & zoo.

Również w Atancie mieszkałam w hotelu przylotniskowym. Najmocneijsze wrażenie przyrezerwowwniu zaliczyłam przeczytawszy słowa na temat drogi do hotelu, które brzmiały: Na niektórych odcinkach może nie być drogi dla pieszych. Nie było tak źle!

Inną atrakcję zaliczyłam mieszkając w hostel Berkeley Residency w Bostonie.

# 7

# 7

Atrakcją tą byly nocne ćwiczenia straży pożarnej polegająće na ewakuacji gości hostelowycyh na ulicę...

# 9

# 9

W środku nocy usłyszłam dziwne hałasy na korytarzy, otworzyłam drzwi i zapytalam panią z pokoju na przeciwko:

What's happen?

-Fire, we must go down - usłyszałam w odpowiedzi.

Zabrałam mój plecak z najważniejszymi rzeczami i zeszłam z innymi mieszkańcami hostelu. Trochę zdziwiło mnie, że starażak prowadził spokojną rozmowę z panią z recepcji, po jakimś czasie wszystko się wyajśniło skąe tek spokój.

Pobyt w Palmer House w Chicago to zupełnie inna story - tam dla odmiany zaliczyłam przygodę z moją kartą kredytową. Nasza group director podała numer mojego pokoju jako swój i wszystkie służbowe wydatki szły na moją kartę, udalo się odkręcić sprawę, ale emocje byly spore.

Mile wspominam pobyt w Phoenix w American Best Value Inn. Ciekawy hotel w którym odbywały się obrady Scottsdale Resort and Conference Center widoczne byly meksykańskie elementy w wyposażeniu wnętrz.

W Orlando mieszkałam w Caribe Royale

Podczas pobytów w Stanach Zjednoczonych dwókrotnie mieszkałąm w domach prywtanych - w Kansas City u mojej amerykańskiej przyjaciólki Tamary oraz podczas pobytu w Acadia Center for English Immersion w Thomaston u mojej host family.

@mimax2 /Krystyna Knypl

  Be the first to like this post
Join the conversation
0
Be the first one to comment on this post!
Up
Copyright @Photoblog.com