Na bagnach

by Aleksandra February. 27, 2017 353 views

Wyprawa na bagna w lutym wydawała się dziwnym pomysłem. Była to jednak jedna z lepszych wycieczek, jakie udało nam się w ostatnim czasie odbyć. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jedna z lepszych w ogóle.

Biebrzański Park Narodowy jest największym parkiem w Polsce i położony jest na terenie kotliny Biebrzańskiej. Zajmuje powierzchnię 592,23 km

Biebrza przywitała nas wielkim rozlewiskiem, śniegiem, deszczem i lodem. Było jednak cudownie pusto, bezludnie, czysto! i ogólnie magicznie. 

Biebrza, Goniądz

Bagno Ławki


Głównym celem wyprawy było spotkanie z łosiem - o którym od dawna marzyłam - zbyt długo odkładane! 

Luty okazał się doskonałym strzałem - łosie siedzą wtedy jeszcze w lesie, ale myślą już o przenosinach na odmarzające bagna. Nie trzeba więc iść bardzo głęboko w las, żeby je spotkać. Biebrzański Park w łosie obfituje. Jest ich tam naprawdę dużo - ale nie spodziewajmy się, że spędzimy 3 minuty na leśnej ścieżce i podrapiemy łosia po nosie. Są to jednak, wbrew mitom, zwierzęta płochliwe. Zdarza się owszem, że spotykamy zaskoczonego łosia oko w oko, ale większość zachowuje jednak czujność i na widok podchodzącego człowieka odbiega niespiesznym kłusem. 

Z weekendowych obserwacji mieszczucha wynika, że:

- Łosie są wielkie

- Łosie są płochliwe

- Łosie pojawiają się nagle

- Łosie lubią spać na mchu i zostawiają naprawdę dużo śladów

- Przestraszony łoś najpierw 5 minut patrzy na człowieka z oddali, a następnie ucieka w panice - dostojnym, niespiesznym kłusem - koło 10 m ucieka, a następnie sprawdza, czy na pewno warto

- Łoś jest jak jednorożec - z tym, że naprawdę da się go spotkać

- Warto było dwa dni w mrozie latać po lesie

W lutym na bagna zaczynają już wracać pierwsze ptaki - było trochę gęsi i pierwsze żurawie. 

Wizyta była krótka, ale na pewno wrócimy - na kajaki, obserwacje ptaków, rykowisko, rowery, spacery po lesie, wyprawy po bagnach, tropienie wilka, rysia, obserwację życia leśnego w skali mikro. 

Z praktycznych wskazówek - zabierzcie kalosze i drugie dobre buty. Dużo jest otwartych przestrzeni więc jak wieje - to solidnie. 

Baza noclegowa jest, ale nie bardzo wielka (nasza kwatera miała zaklepane miejsca na majówkę na 3 lata do przodu). Warto też zadbać przed przyjazdem o organizację wyżywienia - baza gastronomiczna prawie nie istnieje;). Jest wprawdzie dwór Dobarz, ale podejrzewam, że w sezonie turystycznym jest on bardzo oblegany.

  Be the first to like this post
Join the conversation
0
Be the first one to comment on this post!
Up
Copyright @Photoblog.com