uciekasz albo samotności szukasz nie wiem nie wiem nie wiem gwałcić Cię czy czekać niespokojnie aż czas będzie dobry i wrócisz bo wrócisz Siłaczko zjedz tylko…

weź mnie za rękę mocno pobiegnij w las ciemny na grzyby na jagody na leśną polanę z chatką na kurzej łapce odpocząć chcę w Twoim oddechu zapomnieć siebie tylko…

Włóczykijuję do ziemi mi bliżej oddycham miejscami i ludźmi ***** nie ma mnie. przez pięć dni myślę o sobie w KRK. więc może bardziej jestem niż mnie nie ma.

może będzie ropierducha kosmiczna boję się pierdolę tańczę swój taniec życia nawet jeśli z rytmu wypadłem dopóki bowiem tańczę

“Death belongs to life as birth does. The walk is in the raising of the foot as in the laying of it down.” (Tagore)
Up
Copyright @Photoblog.com